W poprzednim wpisie na blogu „Czym jest pinopresura?” przybliżyliśmy założenia jednej z najbardziej wszechstronnych metod terapii manualnej – pinoterapii. Jej twórcą jest dr Radosław Składowski, a fundamentem działania jest neurofizjologiczne oddziaływanie na organizm poprzez bodźcowanie skóry i tkanek głębokich przy użyciu specjalistycznych narzędzi. Dziś pokazujemy, jak w praktyce wygląda zabieg pinoterapii – krok po kroku.

Diagnostyka funkcjonalna – pierwszy etap terapii
Każda sesja pinoterapii rozpoczyna się szczegółową oceną stanu pacjenta. Fizjoterapeuta przeprowadza wywiad oraz testy funkcjonalne, które pozwalają zlokalizować źródło dolegliwości i określić strategię działania. Przede wszystkim kluczowe jest zrozumienie, czy problem ma charakter mięśniowo-powięziowy, odruchowy, czy może wynika z dysfunkcji układu nerwowego.
Narzędzia do pinoterapii – piny i katy w praktyce
Do właściwego zabiegu terapeuta używa specjalistycznych narzędzi – przede wszystkim pinów i katów.
- Piny to metalowe, tępo zakończone pręty. Terapeuta działa nimi punktowo na struktury nerwowo-mięśniowe, nie naruszając skóry. W ten sposób pobudza receptory i odruchy skórno-mięśniowe.
- Katy przypominają szpatułki, a terapeuta opracowuje nimi większe powierzchnie ciała, głównie powięź. Dzięki nim rozluźnia tkanki oraz poprawia ich ślizg i ruchomość.
W zależności od celu terapii i lokalizacji problemu terapeuta dobiera sposób aplikacji bodźców. Co ważne, pracuje zazwyczaj na odsłoniętej skórze, a każdy punkt opracowuje w kontrolowany sposób, dopasowany do reakcji pacjenta.
Przebieg zabiegu pinoterapii
Po wstępnej diagnostyce terapeuta przystępuje do działania:
- Terapeuta przykłada piny punktowo, najczęściej do punktów motorycznych mięśni lub stref odruchowych. Ucisk pobudza odpowiednie struktury nerwowe, co rozluźnia mięśnie, poprawia ukrwienie i zmniejsza ból.
- Katami terapeuta opracowuje napięcia powięziowe, a także pracuje nad bliznami, zrostami i ograniczeniami ruchomości.
Terapeuta może pracować w pozycjach statycznych (np. w leżeniu) i dynamicznych – niekiedy z aktywnym ruchem pacjenta. Często już podczas sesji pacjent odczuwa poprawę zakresu ruchu, mniejszy ból lub „lekkość” w ciele.
Reakcje organizmu i odczucia pacjenta
Pacjenci zazwyczaj dobrze znoszą zabieg pinoterapii. Może on jednak wywołać przejściowe zaczerwienienie skóry, uczucie ciepła lub lekki ból w miejscach intensywnie stymulowanych. Czasem pojawiają się też drobne wybroczyny, zwłaszcza tam, gdzie tkanki są mocno napięte.
Efekty terapii bywają odczuwalne od razu, jednak pełna reakcja organizmu może rozwinąć się w ciągu kilku godzin lub dni. W zależności od wskazań terapeuta może stosować pinoterapię samodzielnie lub łączyć ją z innymi technikami – np. terapią manualną, ćwiczeniami funkcjonalnymi czy treningiem stabilizacji.
Zastosowanie pinoterapii
Terapeuci stosują pinoterapię przy wielu dolegliwościach, takich jak:
- zespoły bólowe kręgosłupa,
- napięciowe bóle głowy,
- rwa kulszowa i inne zespoły korzeniowe,
- przeciążenia mięśniowe i ograniczenia ruchomości,
- dolegliwości psychosomatyczne związane z przewlekłym stresem.
Dlatego to metoda, która doskonale wpisuje się w holistyczne podejście do pacjenta – pozwala nie tylko zredukować objawy, ale też wpłynąć na ich przyczynę.
Podsumowanie: zabieg pinoterapii w praktyce
Podsumowując, zabieg pinoterapii to precyzyjne i bezpieczne oddziaływanie na ciało za pomocą specjalistycznych narzędzi. Piny i katy pozwalają skutecznie stymulować układ nerwowy i mięśniowo-powięziowy, a dobrze przeprowadzona sesja często przynosi poprawę już po pierwszej wizycie. Zabieg powinien wykonywać wykwalifikowany fizjoterapeuta. Do samodzielnej pracy z powięzią w domu sprawdzą się natomiast noże do masażu powięzi.
